niedziela, 22 kwietnia 2012
Dwie Polski - dwie historie
Przysłuchując się dyskusjom polityków i publicystów w mediach, a zwłaszcza kłótniom pomiędzy PiS-em a PO czy Lechem Wałęsą i jego aktualnymi przeciwnikami z Wolnych Związków Zawodowych natychmiast przypomina się spór jaki o genezę odzyskania niepodległości toczył obóz Józefa Piłsudskiego z obozem narodowym.I tam i tu adwersarze zarzucali sobie zdradę i hańbę narodową, wysługiwanie się obcym mocarstwom, działania agenturalne czy antypaństwowe.Kampania nienawiści uruchomiono przeciwko Józefowi Piłsudskiemu w lecie 1920 r. czy pierwszemu prezydentowi Polski Gabrielowi Narutowiczowi do złudzenia przypominają kampanie nienawiści kierowane przeciwko Lechowi Wałęsie,Aleksandrowi Kwaśniewskiemu, Lechowi Kaczyńskiemu czy Bronisławowi Komorowskiemu, i mimo że każdy z nich popełnił mnóstwo błędów i krytyka była w pełni uzasadniona nie zmienia to faktu,że dokonywała się i dokonuje za sprawą tych fal inwektyw systematyczna erozja fundamentów państwa polskiego.Nie wiem w jaki sposób zmienić politykę na wolną od bredni,kalumnii czy fałszywych oskarżeń.Na pewno nie rozwiążą tego zakazy prawne czy ściganie z urzędu. Zalety polityki historycznej są politycznie na tyle duże, że politycy będą zawsze po nią sięgali dla bieżących korzyści, mam tylko nadzieję ,że kiedyś przyznają rację Karolowi Marksowi, że historia lubi się powtarzać ale wyłącznie jako farsa
( Karykatura Zdzisława Czermańskiego przedstawiająca Piłsudskiego jako Żyda popijającego z Niemcami i Sowietami)
Subskrybuj:
Posty (Atom)