
Odslona I
Geneza Polski
Polska wkroczyła na arenę dziejów nieoczekiwanie i dość tajemniczo. Piętrzących się wątpliwości nie są w stanie rozproszyć istniejące źródła pisane, a mówiąc wprost ich porażający brak. Nic dziwnego, że legendy o księciu Popielu, Piaście Kołodzieju i jego potomkach, zdają się być równie mitologiczne jak historia o królu Arturze i Rycerzach Okrągłego Stołu .
Co zaszło na terenie Wielkopolski na przełomie IX i X w.? Być może legendy Galla Anonima wcale nie były legendami tylko odpowiednio zmienionymi dla potrzeb bieżącej polityki elementami tradycji ustnej, która miała złagodzić faktyczny wymiar wydarzeń z IX i X w.- krwawej walki o władzę, którą wygrali Polanie. Dlatego przyjęcie tezy o gwałtownym, wręcz rewolucyjnym powstaniu państwa polskiego w drodze podboju i zniszczenia starszych ośrodków plemiennych wydaje się w pełni uprawnione.
Powszechnie się uważa, że dla powstania państwa polskiego kluczowe znaczenie miało Gniezno. Najnowsze badania z użyciem metody dendrochronologicznej pokazały jednak, że gród gnieźnieński powstał dopiero ok. 940 r. Wcześniej istniał pogański ośrodek kultowy, który zapewne pełnił istotna rolę unifikującą, ale bez wątpienia nie był pierwotną domeną Polan. Badania prowadzone na terenie grodu w Gieczu oraz w Kaliszu pozwoliły przy użyciu nowej metody ustalić, że najstarsze części ich wałów grodowych pochodzą aż z lat 860-870.Oznacza to, że budowniczym państwa polskiego nie był Mieszko I i nawet nie jego ojciec Siemomysł, lecz dziad mieszkowy Lestek, a może nawet sam syn Piasta Siemowit. Czyżby, więc historia bajeczna stawała się historią prawdziwą? Przy takich założeniach pierwotną domeną Piastów był prawdopodobnie Giecz lub Kalisz. Obydwa grody, bowiem nie tylko nie zostały zniszczone w okresie ekspansji Polan, ale wręcz je rozbudowano. Badania archeologiczne pokazały jednocześnie niezwykłą prawidłowość. Oto po 940 r., następuje dynamiczna rozbudowa systemu grodowego na ziemi gnieźnieńskiej i w całej Wielkopolsce, co oznacza, że do tego momentu cały ten obszar musiał być przez Polan podbity. Potwierdzają to liczne zniszczenia i spalenia dawnych struktur osadniczych. Mamy, więc kolejny dowód na to, że budowa zrębów państwa gnieźnieńskiego nastąpiła zanim Mieszko objął władzę książęcą.
Dlaczego akurat Wielkopolska stała się kolebką Polski? Jej największym atutem, było centralne położenie z dala od potencjalnych zagrożeń militarnych..Jednocześnie archeolodzy i historycy zwracają uwagę na odnotowany na ziemi gnieźnieńskiej w tych latach niesłychany skok demograficzny i wyraźny postęp cywilizacyjny. Z kolei nieco późniejsze znaleziska, ale również z X w., szczególnie uzbrojenia, oraz miejsc pochówku, wskazują, iż proces modernizacji piastowskich sił zbrojnych dokonał się przy znacznym udziale Wikingów. Do jakiego stopnia drużyna księcia Polan opierała się na Wikingach , a tym bardziej czy to oni stworzyli państwo Polan tego jeszcze historycy i archeolodzy nie potrafią udowodnić w sposób przekonujący. Ta stara XIX-wieczna hipoteza, autorstwa Karola Szajnochy, znajduje współcześnie coraz więcej naśladowców, czyniąc kwestię pochodzenia pierwszego historycznego władcy Polski ciągle otwartą.
W kolejnej fazie podboju Polanie zajmują Kujawy, Mazowsze i podejmują ekspansję na ziemie Pomorza. Co spowodowało podjęcie tak wielkiego wysiłku inwestycyjnego w tak krótkim czasie i co przyspieszyło decyzję o przyjęciu przez Mieszka chrztu? Wytłumaczeniem może być jedynie śmiertelne zagrożenie z zewnątrz. Kogo więc mieli się obawiać Polanie? Historycy polscy zwracali przeważnie uwagę na Niemców. Tymczasem w latach 965-966 roku cesarstwo niemieckie nie było dla Mieszka realnym zagrożeniem, co więcej stosunki polsko-niemieckie do jego śmierci w 992 r. były poprawne. Prawdziwym zagrożeniem dla Mieszka i jego ojca był natomiast Związek Wielecki, którego ziemie leżały między Odrą a Łabą. Momentem przełomowym zaś zawarcie przez Wieletów sojuszu z Czechami., którzy po opanowaniu Śląska zbliżyli się niebezpiecznie do państwa gnieźnieńskiego. Fundamentalnym celem polityki Mieszka stała się chęć rozerwanie sojuszu wielecko-czeskiego i poprzez przyjęcie chrztu szukanie sojuszników w walce z pogańskimi Wieletami.
Gdzie przeprowadzono chrzest Mieszka tego z braku źródeł nie wiemy. Najnowsze badania archeologiczne dostarczają mocnych argumentów przesądzających o miejscu chrztu na ziemiach polskich. Ożywienie dyskusji nastąpiło po opublikowaniu sensacyjnych wyników badań zespołu prof. Klementyny Żurowskiej. W czerwcu 1988 r. w trakcie prac na Ostrowie Lednickim, dokonano doniosłego odkrycia w południowej partii budowli centralnej. Archeolodzy odsłonili zagłębienie, które nazwali basenem chrzcielnym. Budowla centralna pochodzi z II polowy X w. i należy ją uznać za siedzibę biskupa. Konkluzja ta wywraca naszą dotychczasową wiedzę. Pierwsze biskupstwo powstało w Poznaniu lub Gnieźnie w 968 r. Kto zatem rezydował na Ostrowie Lednickim? Biskup Jordan? Dało to podstawy do wysunięcia przypuszczenia, że właśnie tam odbył się w kwietniu 966 r. chrzest Mieszka . W przypadku tych konkretnych znalezisk nie możemy niestety odwołać się do perfekcyjnej metody dendrochronologicznej. Podstawą chronologii pozostaje ceramika. Metodę badania drewna użyto do zbadania przyczółków mostów lednickich, gdzie ustalono, że zbudowano je z drzew ściętych w latach 963-964 oraz części korpusu wałów grodowych (tu datowanie pokazało lata 974-977).Trudno sobie wyobrazić, że kompleks biskupi wzniesiono bez wzmocnienia wałów grodowych. Tak wyraźny dotąd obraz znów staje się nie ostry. W 2000 r. zespół dr Michała Kary podjął ponowne badania na Ostrowie Lednickim, tym razem wolno stojącego jednonawowego kościoła. Okazało się, że kościół był drewniany, otynkowany, posadowiony na murowanym fundamencie. Użycie metody dendrochronologicznej pokazało, że jest to najstarsza świątynia chrześcijańska w państwie Mieszka. Czyżby historycy dostali kolejny argument przesądzający o lokalizacji ceremonii chrztu Mieszka na Ostrowie Lednickim ?
Odmiennego zdania są prof. Kurnatowska i prof. Hanna Kóčka-Krenz. Opierając się na wynikach badań tej ostatniej prowadzonych w części fundamentowej katedry poznańskiej wskazują na obecność podobnego zespołu sakralno-pałacowego, co lednicki na Ostrowie Tumskim w Poznaniu. Wzniesienie kompleksu pałacowego w grodzie, który również przeszedł w połowie X w. gruntowną przebudowę, miało nastąpić w związku z decyzją Mieszka po przyjęciu chrztu lub w związku z zamiarem jego przyjęcia. Sam chrzest mógł się odbyć w baptysterium, które po raz pierwszy za basen chrzcielny uznano w 1962 r.. Mimo że już dawno badacze odrzucili tę hipotezę uznając basen chrzcielny za mieszadło do zaprawy wapiennej, w ostatnich latach hipoteza powróciła, wsparta nowymi odkryciami w Poznaniu. Część naukowców konsekwentnie odrzuca ta hipotezę. Co ciekawe spór : czy chrzest Mieszka się odbył na Ostrowie Lednickim czy w Poznaniu wiodą wyłącznie archeolodzy. Historycy nader sceptyczni w tej kwestii bardziej skłaniają się do opinii, że chrzest odbył się w Gnieźnie ( Labuda, Trawkowski). Bez względu na wynik tego pasjonującego sporu o genezę chrztu i powstania państwa polskiego należy się zgodzić z opinią że przy braku źródeł pisanych tylko archeologia jest w stanie dostarczyć nowych faktów. Historycy zaś muszą z szerokiego kontekstu wydarzeń wnioskować, które spośród nich są bardziej lub mniej prawdopodobne. Tajemnica genezy Polski i chrztu Mieszka I ciągle czeka na swoje ostateczne wyjaśnienie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz